Pierwszy skład RegioJet dojechał dzisiaj z Warszawy do Poznania. To kolejna trasa obsługiwana przez czeskiego przewoźnika. W lutym pomiędzy stolicami Mazowsza i Wielkopolski pojadą dwie pary pociągów. Od marca ma ich być więcej.
RegioJet, pomimo ogromnych trudności związanych z wejściem na polski rynek kolejowy, poszerzył właśnie ofertę o połączenie między Warszawą a Poznaniem. Dzisiaj (1 lutego) żółty skład czeskiego przewoźnika wjechał na dworzec w stolicy Wielkopolski pięć minut przed czasem.
– Cieszymy się, że kolejni pasażerowie będą mogli wypróbować komfort i usługi naszych żółtych pociągów. Najszybsza podróż między Warszawą a Poznaniem trwa zaledwie 2h i 16min., a ceny biletów zaczynają się już od 27 zł. Zapewniamy najszybsze połączenie oraz niższe ceny niż konkurencja – mówi dyrektor firmy RegioJet, Renata Stanislavová.
Fot. Łukasz Malinowski | Pasażerowie pierwszego pociągu RegioJet rel. Warszawa Zachodnia - Poznań Główny
Pasażerowie, którzy dotarli pierwszym pociągiem do Poznania byli zadowoleni z warunków jakie panowały na pokładzie. – Zapłaciłem mniej niż 30 zł za bilet. Za taką cenę jakość była lepsza niż się spodziewałem – powiedział nam jeden z nich.
Dwie pary do Poznania w lutym
Przez najbliższe tygodnie na tej trasie dostępne będą dwie pary pociągów dziennie. Pierwszy pociąg będzie odjeżdżał z Warszawy Centralnej godz. o 6:28 i docierał do Poznania Głównego o godz. 8:44. W przeciwnym kierunku pociąg z Poznania Głównego odjeździe o godz. 10:11 i dotrze do Warszawy Centralnej krótko po godz. 12:30. Drugi pociąg będzie wyjeżdżał z Warszawy do Poznania o godz. 14:28 i dotrze na miejsce o godz. 16:45, aby w drogę powrotną do stolicy wyruszyć o godz. 18:11.
RegioJet będzie zatrzymywał się na stacjach Warszawa Wschodnia, Centralna i Zachodnia oraz Poznań Głównych. Na trasie nie zaplanowano żadnych postojów. Przejazd z Warszawy do Poznania ma trwać 2h 16min. lub 2h 17min., zaś z Poznania 2h i 25 min.
Jakie ceny biletów?
Pociągi RegioJet jeżdżące do Poznania zestawione są z czterech wagonów. Jeden z nich oferuje miejsce a klasie Business i Relax, dwa kolejne w Klasie standard (jeden z przedziałem dla dzieci) oraz jeden w klasie Low cost. Nie różnią się one od tych, które znamy z pociągów obsługujących połączenia między Krakowem, Warszawą a Trójmiastem.
Na dzień przed uruchomieniem nowego połączenia system rezerwacyjny RegioJet pokazywał w niemal wszystkie dni wiele wolnych miejsc – często dostępne w sprzedaży były wszystkie 233 fotele. W większości przypadków możliwy był zakup biletu w najtańszej klasie Low cost za 27 zł. Bilety w klasie Standard były dostępne od 49 zł, w klasie Relax od 69 zł, zaś w Business od 79 zł.
W przypadku bardziej obleganych połączeń najtańsze bilety zaczynają się od 69 zł, a za klasę Business trzeba zapłacić 119 zł – tak jest m.in. w przypadku popołudniowego pociągu z Poznania do Warszawy w tą niedzielę.
Co dalej z RegioJet?
Przewoźnik zapowiada, że liczba uruchamianych par pociągów między Warszawą a Poznaniem zwiększy się od marca, ale na razie w systemie sprzedaży na ten miesiąc nie ma jeszcze żadnych połączeń.
– Pracujemy nad tym, żeby od marca było sześć par pociągów między Warszawą i Poznaniem i wierzymy, że to się uda – mówi Daniel Fuksa, dyrektor przewozów RegioJet. Dodaje przy tym, że rekrutacje idą dobrze, a liczba pracowników zatrudnionych w Polsce szybko rośnie, co powinno pozwolić na zapewnienie odpowiedniej jakości obsługi.
Fot. Łukasz Malinowski | Pociąg RegioJet z Warszawy do Poznania na stacji Warszawa Centralna
– Do kwietnia jeszcze będziemy się uczyć polskiego rynku i mówiliśmy od tym od samego początku. Od maja będziemy działać już pełną parą i uruchamiali wszystkie zaplanowane w rozkładzie jazdy pociągi – mówi Fuksa. RegioJet przyznaje także, że sprzedaż biletów na kolejne miesiące będzie odpalana stopniowo już po tym jak zapewniona zostanie obsługa składów.
Problematyczny start RegioJet
Wejście RegioJet do polski okazało się bardzo problematyczne. Czeski przewoźnik zachęcał niskimi cenami biletów i czasami przejazdów równymi z tym co oferuje Pendolino PKP Intercity, ale niewiele z tego się udało. Jednym z podstawowych problemów miał być
brak pracowników. W związku z tym
do niedawna do Trójmiasta realizowany był do niedawna tylko jeden z trzech kursów.
Wraz z wejściem w życie nowego rozkładu jazdy w grudniu
RegioJet nie był w stanie uruchomić wszystkich zapowiadanych połączeń, co doprowadziło do odebrania mu przez PKP PLK przydzielonych tras. Na miejsce czeskiego przewoźnika do końca zamknięciowego rozkładu jazdy
swoje pociągi uruchomiło PKP Intercity.
Decyzje PKP PLK o odebraniu tras RegioJet określił jako „
jednoznaczny sygnał wrogich działań” i podkreślał, że
trwa analiza prawna i rozważane są skargi na poziomie europejskim.